moje inspiracje

(21:57)       Bonjour w kolejnym odcinku przywłaszczania sobie osobowości! Co się zmieniło w moim życiu od tamtego momentu? Wszystko, i nie tym dzisiaj chcę się podzielić. Uznałam, że istotnym elementem mojego obecnego lifestyle'u, który chciałabym utrwalić w mojej kroniczce są inspiracje. 

Jak napisałam w poprzedniej notce nie mam skrupułów, ani wstydu. Jestem pełnoprawnym pozerem. Coraz bardziej w tym fałszu poczuwam się do nazywania go moją prawdziwą osobowością. Kocham to. Utop mnie za to.

~ ~ ~ *****

MOJE INSPIRACJE DO BYCIA THE CUTEST GIRL IN TOWN SO WHY ARE MEN SO MEAN TO ME?:---(


1. PEWNOŚĆ SIEBIE U KOBIET, PODCHODZĄCA POD NARCYZM. Tres, tres, tres sexi! Podkreślam aspekt narcyzmu, tu przede wszystkim chodzi o toksyczność i sprzeciwianie się jakimś wszech funkcjonującym konwenansom. Frida Kahlo, Kozlow, kobiety Almodovara. Każdej z postaci seksapilu dodaje ciemiężny krzyż, który każda ciągnie za sobą krocząc ku celu i sukcesom. Często jest nim (nieszczęśliwa) miłość, seks, mężczyźni, utrudniająca życie relacja. Wszystko, co jest ograniczające i obciąża psychicznie bohaterkę, a wręcz doprowadza ją do tragicznej pasji jest chic!





2. CHAMSTWO, wygraniczam tutaj mężczyzn. Wszystkie cechy, którym sprzeciwiają się ruchy wolnościowe i lewactwo na instagramie est tres gorące! Brak szacunku, traktowanie kobiet jak obiektu, ruchanie, pierdolenie, wielkie ego, potrzeba poniżania kobiety, poniżania kobiety z którą ma się bliższą relację, agresja, dążenie po trupach, brak delikatności, wywyższanie się ponad wszystkich. Czuję jakbym kręciła się w kółko. Oui, oui. W poprzednim wpisie umieściłam zdjęcie Bukowskiego - myślę, że "Kobiety" obnażyły przede mną smutną prawdę mojego skrzywienia psychicznego, skutku wychowywania się bez ojca - tres chic!

Okropnie fascynuje mnie to zjawisko. Czy oni zachowują się tak ze swojej natury, jeśli tak, z czego ona wynika? Jeśli to poza, dlaczego i od kogo ją sobie przywłaszczyli? Ile zajęłoby mi dostanie się do ich sfery delikatności? Jak skomplikowane byłoby doprowadzenie ich do płaczu?







3. CHUDZI LUDZIE, bo mam zaburzenia odżywiania od 11 roku życia.



4. NARKOMANKI, KTÓRE MAJĄ WYJEBANE, ŻE SĄ NA MARGINESIE SPOŁECZEŃSTWA








5. LANA DEL REY - jej muzyka nadaje tonu mojej fazie (oui, teraz nazywam ją fazą, nie estetyką. Jest bardziej humorystyczne. 







6. @MEGSUPERSTARPRINCESS. Zakochałam się w jej filozofii. Jest ze mną w moich naintensywniejszych chwilach życia, co jest uber-śmieszne ze względu na całoksztzałt jej działalności. O czym świadczy fakt, że znajduje się na tej liście? Co mówi to o niej, o mnie, o kulturze? Że nie ma bardziej wartościowych osób w przestrzeni internetowej z których mogłabym brać przykład, czy jestem współczesnym Henrym Millerem? Geniusz tkwi w szaleństwie? 



7. 2014 rok, kiedy wy wszyscy plątacie się w estetyce lat 90 i dwutysięcznych, ja uświadamiam sobie, że nigdy nie chciałam z tej tumblerowej estetyki na prawdę wyjść.

PS: Joanna Kuchta w 2014 roku, American Apparel, tennis skirts




8. POPowa muzyka kobiecych ARTYSTEK sprzed 2015 roku. Kiedy nie istniał rap, a zabiegi elektroniczne były dużo bardziej intensywniejsze - dlaczego to opuściliśmy? C'est tres ennuyeuse!


9. POLSKIE FILMY z lat dwutysięcznych. Niezbadany przez nikogo teren. Czas, kiedy Polska weszła do Unii Europejskiej i postanowiła być otwarta. Wyobrażenie mindsetu otwartej sztuki przez kraj, który przez dziesiątki lat był wielkim pokłonem ku wyższym wartościom, bo tylko w biblii widziano wolność. Później w końcu można było się zamerykanizować, rechotać, ruchać, pierdolić, brać narkotyki, świecić cycem i kurwić w twarz. 

Przykład: film "Emilia" z 2005 roku - chamska parodia "Amelii". Seans wypełniony brzydotą, chamstwem, irracjonalnością. Gdyby Dali był filmowcem w 2005 roku nakręciłby Emilię. 



*zdjęcia zz filmu "Egoiści" 2000


10. lalkowe POSTACIE, ex. Lindsey Wixon


(00:40) 

C'est tout.

Namasté bitches.

<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

carmen, carmen, doesn't have a problem

kreowanie osobowości